Jak kontakty z toksycznymi ludźmi odbijają się na naszej aurze

Jaki wpływ na naszą aurę i energię mają toksyczni ludzie

Jesteśmy energią, wszyscy. To wewnętrzna siła napędza nas do działania, pracowania nad sobą, realizowania się, pomaga nam się podnieść, gdy upadamy i odnaleźć drogę, gdy błądzimy. Gdyby tak pozbawić nas energii, stracilibyśmy chęci do życia, całą radość, nie dostrzegali byśmy piękna świata, nie bylibyśmy w stanie wykonywać najprostszych czynności, jak: ugotowanie obiadu, pójście do sklepu po zakupy, czy wyjście na spacer. I czasami właśnie tak wygląda nasze życie. Zastanawiałeś się, dlaczego? Co ma na to wpływ? A może, kto? Toksyczni ludzie

Toksyczni ludzie

Toksyczni ludzie są osobami o bardzo niskich wibracjach. Mogłoby się wydawać, że nie ma to dla nas żadnego znaczenia, w końcu nie chodzi o nas, tylko o często obce osoby spoza naszego kręgu bliskich. Nic bardziej mylnego! Każdego dnia, czy to chodząc po sklepie, czy spacerując po ulicach, mijamy i spotykamy ludzi, którzy oddziałują na nas na płaszczyźnie energetycznej. Każdy z nas ma własne pole energetyczne, które zespala się z polami innych ludzi. 

Domyślasz się, co się wtedy dzieje? 

Wciągamy, niczym odkurzacz, złe myśli i negatywne emocje przypadkowych osób, co jak zapewne zdążyłeś już zgadnąć, ma fatalny wpływ na nasze późniejsze samopoczucie, chociaż nie tylko. Zniechęcenie, przygnębienie, otumanienie, bezsilność, strach, to tylko nieliczne przykre konsekwencje takich spotkań. 

Niektórzy toksyczni ludzie mogą być świadomi korzyści, które niesie im pastwienie się nad ofiarą. Celowo wysysają z wyselekcjonowanego nieszczęśnika całą energię i żywotność, by uzupełnić własne energetyczne braki, uprzykrzyć nam życie, a swoje polepszyć. 

Nasza aura i energia po spotkaniu z toksycznymi ludźmi

Wiesz, że każdy z nas ma własną aurę, ale czy wiesz, co się stanie, gdy jakiś wampir energetyczny podłączy się do naszej energii, zatruwając nam życie, nie tylko w przenośni, ale i dosłownie? Nasza aura najpewniej zacznie odpowiadać barwie aury toksycznego człowieka, a energia zacznie z nas wypływać, jakbyśmy byli dziurawi niczym sito. 

Niektórzy ludzie nie są w stanie samodzielnie generować energii, mają jej za mało, dlatego karmią się energią innych ludzi, uzupełniając tym samym swoje niedobory. Nie zawsze jest to celowy zabieg, warto mieć to na uwadze. Bardzo często ludzie nie są świadomi tego, iż podkradają naszą energię.